Zabierałam się do tego projektu już dawno ale ..... zacznę od początku . Na blogu u Ilonki
Tutaj zobaczyłam cudo zrobione z opakowań po jajkach . Zobaczyłam i pełna podziwu postanowiłam z zazdrości coś podobnego stworzyć .
Hm tylko jak znaleźć tyle opakowań po jajkach , kiedy już byłam całkiem zrezygnowana zaszłam do pobliskiego warzywniaka i spytałam się czy nie mają tym razem za dużo plastikowych opakowań . Jakież było moje zdziwienie kiedy właścicielka sięgnęła pod ladę i wyjęła mi tak szukane opakowania . Warunek był jeden zrobię mam przynieść pokazać .
I tak wzięłam się do pracy . Przy pomocy męża , który mi obcinał zbędne elementy plastiku , przygotowałam większą liczbę mniejszych i większych płatków . Z braku wstążki słomianą podkładkę obkleiłam białym materiałem .
Następnie przyszedł czas na sklejanie różyczek - wyszły 44 sztuki .
W połowie pracy zorientowałam się iż mam jednak za mało różyczek . Dobrze że był pod ręką bukiecik z łososiowymi różyczkami .
Końcowy efekt wianka przerósł moje wyobrażenie o nim , prezentuje się suuuperowo i jest fajną ozdobą stołu .
Teraz tylko trzeba pokazać w warzywniaku .
Moje uwagi
- na wianek 23 cm potrzeba jakieś 60 kwiatków / jak widać ja w środku mam tylko zielone gałązki bo już zabrakło różyczek .
- opakowania są różne pod względem koloru jak i wielkości / moje to 4 kolory opakowań /
- każdy kwiatek u mnie składa się z 6 miejscach po jajeczkach / 2 duże płatki i 4 małe płatki /
- na ten wianek zrobiłam 264 płatki czyli wykorzystałam ok 26 pojemników / potrzebna tylko dolna część opakowania /
- odnośnik do kursu robienia wianka znajdziecie u Ilonki