wtorek, 23 czerwca 2015

Balowa z cekinem

         Miesiąc temu : "   Ciociu zrobisz mi sukienkę taką z cekinami ? Oczywiście ,że zrobię przecież wiesz jak lubię ubierać Twoje laleczki ."
 Hm ale cekiny w co ja się wpakowałam . Przecież z przyszywaniem to kupa roboty , no ale słowo się rzekło .
     Miesiąc się głowiłam jak z obietnicy wybrnąć , aż jakimś zmysłem  na 5 minut przed zamknięciem sklepu  wpadłam do  "ciuszka ". Pani już krzywo zaczęła na mnie spoglądać , a ja stanęłam przy drzwiach jak wryta - w koszu z drobiazgami leżała piękna cekinowa czapka .BINGO
Wystarczyło tylko rozpruć czubek czapki wciągnąć mocną gumkę i oto jest wspaniała cekinowa sukienka . W dole jest oryginalna gumka co daje fajny efekt bombki  .
                      Gorsecik  ozdobiłam koralikami . Z tyłu zapina się na zatrzaski .
                 Do kompletu dorobiłam jeszcze wściekle żółty sweterek .

                        Jak to czasami trzeba poczekać , żeby się nie narobić .
         A że zostało mi jeszcze kilka dni do kolejnej wizyty u właścicielki lalek to dorobiłam kolejny gorsecik ........


                                  .........oraz sweterek .
  Myślę że taka sukienka to będzie spełnienie marzeń dziecka .

Projekt 27/52

piątek, 19 czerwca 2015

Groszkowy paw

Troszkę chłodniej , deszczowo się zrobiło to czas wykończyć zaczęty strój dla Barbie .
 Inspiracja to ...nie , nie działeczka ale ostatnia wycieczka do Łazienek gdzie paw prezentował się w całej krasie .
 
                                  Prosta sukienka została przyozdobiona kryształkami .....

                               .... oraz dekoracyjnym płaszczykiem .......
 
                            .......... który rozkłada się niczym ogon pawia .
                              Płaszczyk jest długi , ciągnący się niczym tren .
                      Na włosy  zapleciona w warkocz opaska .

                                      " Groszkowy paw " w całości
Projekt 26/52 czyli jestem na półmetku .

poniedziałek, 15 czerwca 2015

Czy to raj ?

          W ostatnim czasie było pięknie słonecznie , kolorowo . Roślinność prześcigała się w ukazywaniu swoich barw .
  Niestety jedynym mankamentem ostatnich ciepłych dni była na naszym terenie susza i związane z tym codzienne podlewanie . Ale jak już zrobiłam co musiałam można było usiąść w cieniu i przy kawie , ciasteczku podziwiać otoczenie .
Zapraszam Was zatem do mojego kolorowego raju !
             Jedna strona to spokojne odcienie pomarańczu, różu i białego....
                            ..... kończąca się pasem  funki i piwoni ....
                                         ...  kawka wypita bierzemy się za robótki.
                        Sukienka dla barbie prawie na ukończeniu to podziwiamy dalej .
                  Maki jak zwykle wyrosły nie tam gdzie planowałam no ale one same sobie wybierają miejsce kwitnienia . Tylko dlaczego w tym roku obok rabatki ?
                               Druga strona jest w  bardziej ostrej kolorystyce .
                 Dzika kotka Środa najedzona coraz dłużej relaksuje się w cieniu . Zaczyna czuć się bezpiecznie leży już jakiś metr od mojego leżaka .              
                                               No proszę i płaszczyk do sukienki będzie .
To koniec mojego dnia odpoczynku . Rabatki niebieskiej nie pokazałam to będzie na następny raz . 
Aniu noga już jest OK - to może wpadniesz do mojego ogródka .



wtorek, 9 czerwca 2015

Na spacerek

            Czas wakacji się zaczyna trzeba przygotować nowe kreacje na spacery po nadmorskim deptaku .
      Sukienka " Truskawka " czyli inspiracja tym wytęsknionym owocem .
                                          Sukienka z tych elegantszych na spacerek .
                                             Oraz sukienka "Irys "
              Opaska , torebka prosta sukienka na zakupy czy spotkanie z koleżankami .
Każda sukienka posiada przy dekolcie gumkę pomagającą na swobodne zakładanie ubranka . Pomysły na sukienki własne .

 Projekt 25/52

wtorek, 2 czerwca 2015

Bosy pasiak ..

Miałam już dla większych lalek  nie robić ale jak tu oprzeć się pokusie .Zobaczyłam pasiaczek i musiałam taki zrobić .
   Nie jestem fanką różowych sukienek balowych dlatego ubranko typu pajacyk przypadło mi do gustu .
                            Do kompleciku dorobiłam sweterek w grubsze pasy .
                  Później powstał śliwkowy kołnierzyk .


                            A na końcu szaliczek z frędzelkami o dwóch kolorach .

                                                          Oryginał i kopia



            Pasiaczek jest całkiem legalnie podpatrzony z katalogu " HABITS DE POUPONS " Tylko cała ja zapomniałam o butach - cóż za niedoróba . Trzeba szybko naprawić błąd bo inaczej pasiaczek boso powędruje w świat .

 Projekt  24/52