wtorek, 21 lipca 2015

Wystrojona Evi

     W przerwie pomiędzy strojami dla Barbie dla oddechu chwyciłam za Evi . Nie wiem jak to jest ale dzieci zaraz po różowym kolorze wybierają niebieski . Przynajmniej tak jest z dziewczynkami u mnie . Dlatego też powstała druga wersja " spokojnej elegancji " .
                                  Tym razem nazwałam strój "uśmiechnięta chmurka "

    Jak prawie w każdej sukieneczce dla Evi u góry jest gumka co pozwala na swobodne ubieranie laleczki .  Duży kapelusz dopełnia strój .
 
  Kolejna kreacja oczywiście musiała być różowa .To "Śliwka w kompocie " - chyba tęsknie za śliwkami .
                                Siateczkowa szeroka sukieneczka z torebką i kapeluszem .

                

 Projekt  32/52

piątek, 17 lipca 2015

Gwiazdy na niebie

    Niebieski to ulubiony kolor małej właścicielki lalki . Dlatego tez w szafie Barbie nie mogło zabraknąć stroju w tym kolorze .

Opaska to dolna część nakrętki od butelki / niebieska / obrobiona białym sznureczkiem zrobionym na laleczce dziewiarskiej .

                           Dla elegantki muszą być korale i bransoletka .
                                     Sukienka wykończona jest białymi różyczkami .

                                                  Nie mogło zabraknąć bolerka .

                                              Wzór na sweterek TUTAJ
Sukienka projekt własny .

Projekt  31/52

niedziela, 12 lipca 2015

Roponośne złoto

       Kolejna kreacja dla Barbie to szeroka sukienka z miodowo- złotego kordonka połączonego z nitką mieniącą się tzw. kolor ropy . Sukienka powstała jak prawie zawsze na specjalne życzenie . Tym razem miała być taka szeroka .

             Właściwie jest to spódniczka i gorsecik.Spódniczka jest zapinana na guziczek , natomiast przyozdobiony złotymi różyczkami gorset zapina się na zatrzaski .

                                              No i jest koło w całej okazałości .
Do spódniczki dorobiona jest haleczka , która podtrzymuje górę nadając jej ładny kształt .  
 
                                            Do kompleciku dorobiłam jeszcze bolerko .




                 Halka podtrzymuje spódniczkę niczym krynolina .
      Mam nadzieję ,że taka szeroka się spodoba . Połysk mieniącej się nitki niestety jest nieuchwytny na zdjęciach.
 Pomysł  własny .

Projekt   30/52

czwartek, 9 lipca 2015

Mieć różany ogród ......

              Mieć różany ogród to moje marzenie do spełnienia kiedyś ......
..............kiedy będę miała domek z ogródkiem . Na razie muszę się zadowolić tylko tym co mam na działeczce .
Kremowe i białe ukazują swoje piękno niestety reszta róż jest jakaś mizerna i słaba . Wygląda na to że nornice nieźle pod nimi pracują .
                Dobrze ,że chociaż te mają piękne kwiaty .
               A że reszta nie dopisała pospacerujmy po działkach sąsiadów .



                   Różnorodność jest tak wielka ,że nie wiadomo które wybrać .

 


                          Na pergolach , na rabatce , duże , małe oj ile ich jest .

      Nawet te najzwyklejsze pięknie się prezentują , a jaki jest dżem z ich płatków ....pychota .
A będąc w tematyce ogrodu napomknę iż skończyłam czytać V część cyklu  Rodzina Dollangangerów .
I    - czyta się dobrze
II  - nie porwała mnie
III i IV - może być
V - zaskakująca
Ogólnie cykl  godny polecenia
        I ostatnie spojrzenie na moją działeczkę . Lilie już się szykują ale o nich będzie innym razem .

niedziela, 5 lipca 2015

Już za późno

       Zawsze marzyłam o długiej dopasowanej sukience . Niestety kiedy byłam młoda nosiło się worki . Teraz kiedy  jestem młoda inaczej - figura nie pozwala na założenie dopasowanej kreacji . Mówi się trudno to przynajmniej maleńkie lale takie ponoszą .
                  Jak pomyślałam tak i zrobiłam wąską sukienkę dla Barbie .
                             Oj ta figura - ach jak dopasowana sukienka pokazuje talię .
                         No ale dość o figurze bo jeszcze w kompleksy wpadnę .
                 Sukienkę przyozdobiłam koralikami z których zrobiłam również .......
                 ......korale i bransoletkę . Torebka i buty dopełniają wykończenie stroju .
                           No tak wieje chłodny wiaterek bolerko się jeszcze przyda .

  Z talią czy bez jak zawsze mam super frajdę robiąc takie ciuszki  .
 Dziękuję Justynie za niezłą kolekcję malutkich butów.

Projekt     29 /52