Dopiero co wszędzie gdzie spojrzałam było niebiesko, a dzisiaj makowa czerwień bije po oczach. Jak zwykle gdzieś na rabatce maczki posiałam, a gdzieś indziej sobie wyrosły. Dużo z czerwonych makówek już zgubiła płatki ale te co pozostały dumnie pokazują swoje kolorki.
Tak po cichu pochwale się swoim ogródkiem.
Druga strona zachowała swoje barwy i czerwienią się nie dała. Ciekawe dlaczego przecież po jednej i drugiej stronie wysiewałam makowe ziarenka.