czwartek, 1 sierpnia 2019

Znowu przeszedłeś obok....

         Detale -  piękne, niepowtarzalne świadectwa historii. Coraz częściej mijamy je w pośpiechu.Może dzisiaj zatrzymajmy się na chwilkę...

 


 

                                     Czy ten kotek nie jest cudny ?


 



 

 






9 komentarzy:

Iwona pisze...

Fajne zdjęcia Ewuniu zrobiłaś, bardzo na czasie. Uwielbiam starówki. Wszystkie są piękne, mogę patrzeć bez końca na zdobienia kamienic. Najbardziej lubię tę w Gdańsku. Pozdrawiam serdecznie.

Maks pisze...

Detale niby niezauważalne, a bez nich nic nie byłoby tak samo piękne i zachwycające, super, że poświęciłaś im uwagę, bo i tak czasem trzeba. Pozdrawiam! ;)

anabell pisze...

Zawsze gdy jestem na Starówce nachodzi mnie wspomnienie gdy była tylko morzem gruzów ze sterczącymi to i ówdzie resztkami budynków. I pamiętam taką wąską ścieżkę wśród gruzów, którą szłam z dziadkiem do Katedry św. Jana , a po drodze przy ścieżce stała pochylona latarnia i strasznie się bałam, że ona zaraz się przewróci.
I zawsze mnie śmieszy, gdy ludzie mówią: "to nie jest oryginalna Starówka, to tylko rekonstrukcja". Ale dla mnie jest piękna i chwała tym, którzy ją zrekonstruowali wg starych rycin, opisów, fotografii i obrazów.

Atelier Marysi pisze...

Piękne oryginalne detale , nie każdy je zauważa. Pozdrawiam serdecznie 🍎🍒☺

amuszka pisze...

Imponujące są te rzeźby i zdobienia. Warto na chwilę się zatrzymać i zapisać w pamięci.

Małgosia - "Sztuka w papilotach" pisze...

W mieście, w którym mieszkam od dziecka, do tej pory znajduję takie detale, które mnie zaskakują swoją urodą... Przechodziłam przecież koło nich setki razy, a czasem trzeba tylko podnieść głowę, albo zatrzymać się na moment, żeby je dostrzec...

Beata T pisze...

Ewo ale wyłuskałaś szczegółów, a do nich na pewno jest wiele opowieści przypisanych o których nie mamy nawet zielonego pojęcia :)
Piękny spacer :)
pozdrawiam

Sikorkowe Pasje pisze...

Bardzo lubimy takie detale. Miasto,a raczej budynki pięknieją za ich przyczynom.

Anonimowy pisze...

Piękne zdjęcia. Z przyjemnością obejrzałam.I tęsknię za moją Warszawą.