środa, 28 kwietnia 2021

Podróże małe i duże - Olsztyn k/ Częstochowy

 

      Zamek Olsztyn to jeden z największych obiektów obronnych Jury krakowsko- Częstochowskiej. Zbudowany został  pod koniec XIII wieku i do XVI wieku był rozbudowywany. Rozmiar i wysokość murów obronnych zadecydowały o tym iż zamek przez  kilka stuleci był ważnym punktem obronnym. Z biegiem czasu budowla popadła w ruinę / obecnie w odbudowie/.

Duży teren zamku i cisza pozwala na relaks. Czy to będzie kocyk i podziwianie widoków, czy wspinanie się po skałkach. Jedno jest pewne dzieci będą wybiegane / oczywiście pod czujnym okiem dorosłych/





















sobota, 24 kwietnia 2021

Żółte po łapkach...

               Koleżanka zamówiła sobie coś do nowej kuchni. To coś to w moim wydaniu były łapki kuchenne . Zrobione sprawdzonym już wzorem z Drops desing  Co do dopasowania kolorystyki to czerwień jest ulubionym kolorem koleżanki, a waniliowe nowe szafki kuchenne./ W moim wydaniu lekko żółtawy kolorek bawełny./







wtorek, 20 kwietnia 2021

Róż w błękicie...

    Z resztek włóczki Alize Sekerim Bebe  Batik nr 2604 powstał  taki strój dla lalki. Jako iż maluchy najpierw zaczynają rozbierać lalki to do tuniki i spodni dorobiłam czapkę i szalik.










piątek, 16 kwietnia 2021

Zazieleniło się ....

    Nadeszła coraz bardziej kolorowa wiosna. Razem z  wiosennym ociepleniem zmieniamy barwę i fason ubrań w naszej szafie. Nie może być inaczej w garderobie lalek. Tu również pojawią się bardziej barwne stroje. Do pierwszej wiosennej sukienki została wykorzystana cienka włóczka Alize Diva Batik.







środa, 14 kwietnia 2021

Golub Dobrzyń

 

Golub-Dobrzyńmiasto w Polsce położone w województwie kujawsko-pomorskim, siedziba powiatu golubsko-dobrzyńskiego i gminy wiejskiej Golub-Dobrzyń.

Golub-Dobrzyń powstał formalnie 15 maja 1951 (de facto już w 1941 roku[2]) przez połączenie miast Golubia i Dobrzynia nad Drwęcą[3], leżących na przeciwległych brzegach Drwęcy.

Rzeka nie tylko oddzielała od siebie miasta, lecz także stanowiła linię graniczną między Polską a państwem zakonu krzyżackiego w latach 1231-1454; w latach 1466-1772 oddzielała woj. chełmińskie od ziemi dobrzyńskiej, a od 1815-1918 oddzielała zabór pruski od rosyjskiego.[4]

Prawobrzeżny Golub był miastem już w XIV w., chociaż dokładna data ustanowienia jego praw miejskich nie jest znana. Pierwszy dokument lokacyjny zaginął już w średniowieczu. Wznowił go wielki mistrz zakonu krzyżackiego Michał Küchmeister w roku 1421. W 1772 r. znalazł się w zaborze pruskim, przejściowo w latach 1807–1815 w Księstwie Warszawskim, po czym ponownie w Królestwie Prus do 1918 r. Jest prawie sześć razy mniejszy od Dobrzynia; w 2011 roku liczył 1887 mieszkańców[5].

Lewobrzeżny Dobrzyń nad Drwęcą posiadał prawa miejskie w latach 1789–1870 A wiecie, że na zamku urzęduje duch Anny Wazówny? Była ona siostrą króla Zygmunta III Wazy, przez wiele lat mieszkała na zamku i zasłynęła z dobrego serca. Nie dziwne, że zjawa nie tyle błąka się i straszy, co dogląda swych włości

Zamkowe wnętrza są skromne. Nie są ani klimatycznie ponure ani bogato zdobione. No szkoda.Twierdzę zbudowali Krzyżacy na przełomie XIII/XIV wieku, na stromym wzgórzu, dostępnym tylko od zachodniej strony. Wysoki zamek został tradyjnie pobudowany na planie czworoboku wokół wewnętrznego dziedzińca.

 

Zamek w okresie zaborów

Pierwszy rozbiór Polski w 1772 r. odebrał Golub Polsce i włączył go do Prus. Zamek stał się siedzibą urzędu, w kaplicy odbywały się nabożeństwa luterańskie, a część pomieszczeń przeznaczono na mieszkania dla pruskich zarządców. Mimo to królowie pruscy nie dbali o zabytkową budowlę, która z upływem czasu zaczęła niszczeć. Po drugim rozbiorze w  r. 1793 Prusy zagarnęły również Dobrzyń, który po wojnie prusko-francuskiej w 1807 r. znalazł się razem z Golubiem w granicach Księstwa Warszawskiego. Francuzi usunąwszy pruskich urzędników wykorzystali zamek, urządzając w nim lazaret, jednak nie zapobiegali postępującej dewastacji budowli. Od 1815 r. Golub i Dobrzyń ponownie rozdzieliła granica – tym razem między dwoma zaborami – pruskim i rosyjskim. W 1817 r. zamek znacznie ucierpiał  z powodu nadleśniczego Richtera, który – wprowadzając się do prawego skrzydła – w ramach oszczędności rozebrał i wykorzystał jako opał drewnianą galerię. Gdy w 1825 r. na zamku rozpoczęło się urzędowanie przedstawicieli intendentury pruskiej, zajęto się najbardziej pilnymi, lecz tylko doraźnymi naprawami pomieszczeń mieszkalnych. Na domiar złego w 1831 r. zamek objął nowy dzierżawca, który zamieszkał na górnym piętrze, przeznaczając parter na obory, a na dziedzińcu urządzając gnojowisko. Od 1833 r. dawna krzyżacka twierdza pełniła także przejściowo funkcję więzienia. Nie odnawiany zamek powoli zamieniał się w ruinę, a dzieła zniszczenia dopełniał żywioł. W 1842 r. huragan przewrócił część attyki wschodniej na dach, wskutek czego zawaliły się sklepienia aż do samych piwnic. W 1867 r. w podobny sposób uległo zniszczeniu skrzydło północne i część południowego – w tym sklepienie gotyckiej kaplicy. Choć w złym stanie, zamek od 1883 r. służył jeszcze jako szkoła i mieszkanie dla nauczyciela.

Losy zamku w I poł. XX wieku

Na początku XX w. zajęto się wreszcie stanem zamku i w 1904 r. przeznaczono  większą kwotę na niezbędne naprawy. Także w 1907 r. cesarz Wilhelm II, interesujący się architekturą zakonu krzyżackiego, znalazł środki na naprawę powstałych szkód. Przeprowadzona w 1913 r. inspekcja konserwatorska i wykonana po niej inwentaryzacja zamku zaowocowały pomysłem przykrycia budynku ochronnymi dachami. Plany te zniweczyła pierwsza wojna światowa. W okresie międzywojennym aż do 1938 r. Golub i Dobrzyń należały wprawdzie do Polski, ale znalazły się w różnych województwach, co nie sprzyjało ich rozwojowi. W 1920 r. w zamku urządzono muzeum regionalne. Zabytek, jak opisuje polski protokół z 1921 r., znajdował się wówczas w złym stanie. Prac naprawczych wymagały zwłaszcza dachy, stropy i korony murów. Z braku funduszy ograniczono się  do rozebrania w 1926 r. grożących zawaleniem ścian – północnej i zachodniej oraz sklepienia zakrystii. Dopiero w 1937 r. przeprowadzono remonty dachu i niektórych pomieszczeń przeznaczonych dla muzeum. Odsłonięty i zabezpieczony został również gotycki portal do kaplicy. Po wybuchu drugiej wojny światowej w 1939 r. zamek zajęły władze niemieckie. W latach 1941–1944 prowadzono tu obóz szkoleniowy dla młodzieży hitlerowskiej. Podjęte prace adaptacyjne – według projektu Hansa Riecherta z Gdańska – przerwały działania wojenne, w wyniku których część wnętrz uległa dewastacji. Po II wojnie światowej zamek znalazł się w nowej sytuacji politycznej i gospodarczej. Tradycja krzyżacka nie odpowiadała ówczesnym władzom i jej propagandzie. Podkreślając jednak polskie dzieje zamku, jego renesansową szatę, kilkuletni pobyt Anny Wazówny, wizytę na zamku jej brata, króla Zygmunta III Wazy oraz tradycje polskiej wojskowości udało się zamek odbudować i stopniowo, skromnie wyposażyć. Otworzył się nowy rozdział w historii krzyżackiej, polskiej, pruskiej i znowu polskiej warowni.